moja historia z Alpina invest to byla…
moja historia z Alpina invest to byla jedna wielka lekcja ze nie mozna ufac nikomu w internecie bo zaczalo sie od reklamy o inwestowaniu w zloto i rope przez niby jakis automat ai zadzwonil gosc z takim wschodnim akcentem tlumaczyl ze to bezpieczne i profesjonalne szkolenie najpierw wplacilem osiemset zlotych i na koncie niby uroslo szybko do dwoch tysiecy co uspilo moja czujnosc potem doradca naciskal na wieksze wplaty bo niby okazja na gieldzie jest i wplacilem lacznie dwadziescia siedem tysiecy zlotych oszczednosci zycia kiedy chcialem wyplacic czesc srodkow to zaczely sie schody ze niby blokada ze podatek od wzbogacenia trzeba doplacic i kaza instalowac jakies programy do zdalnego pulpitu co bylo podejrzane kontakt sie urwal a pieniedzy nie bylo policja mnie olala zupelnie mowiac ze to zagraniczne firmy i oni nie maja jak ich scignac myslalem ze wszystko przepadlo ale trafilem na pomoc prawna i to byl strzal w dziesiatke bo ci prawnicy sa najlepsi i odzyskali moje pieniadze gdy policja rozlozyla rece dzwoncie pod numer 7.8.3 / 2.9.9 / 6.7.6. i nie dajcie tym oszustom sie okradac do konca





