Serwis
Podczas dwóch wizyt serwisant wchodził do mieszkania w butach, bez ochraniaczy mimo naszej wyraźnej prośby. Tłumaczył to przepisami BHP, co jest kuriozalne: przy usłudze kosztującej kilkaset złotych, zakup ochraniaczy za kilka groszy to absolutne minimum kultury.
Serwisant wymienił uszkodzoną część na wadliwą i usterka nie zniknęła. Po zgłoszeniu tego na infolinię usłyszałem, że kolejna wizyta w ramach gwarancji będzie możliwa wyłącznie wtedy, gdy to ta sama część znowu okaże się zepsuta. W praktyce oznaczało to, że mam ryzykować kolejne kilkaset złotych za diagnozę jeśli okaże się, że problem leży gdzie indziej.
Do przyjazdu i zbadania sprzętu firma zgodziła się dopiero po pomocy prawnej od UOKiK i wysłaniu pisma z powołaniem się na przepisy o rękojmi.
Brak podstawowej kultury podczas wizyt, naprawa zakończona wymianą części na wadliwą oraz odmowa naprawy gwarancyjnej aż do momentu, gdy konsument sięgnął po pomoc prawną. Nie polecam.








